Co było na ostatnim wykładzie?

Co było na ostatnim wykładzie? – Mózg kolekcjonuje i organizuje informacje budując połączenia między neuronami. Nazywa się je obwodami lub mapami mentalnymi. Mamy takie obwody wręcz dla każdego słowa czy obrazu. Każdy obwód połączony jest, nieraz zaskakująco dla samego właściciela mózgu, z innymi obwodami. Słowa „szkoła” może wywołać skojarzenie z obrazem budynku szkolnego, ale może również poruszyć lawinę emocji, przypomnieć imię najlepszego kumpla z ławki lub ksywkę surowego nauczyciela. Być może komuś przypomni codzienną drogę do szkoły, wrześniowe poranki, zapach nowej książki, smak kanapki na drugie śniadanie lub strach przed maturą. Słowo „szkoła” wywołuje reakcję w obwodzie wizualnym, emocjonalnym, słuchowym, kinestetycznym i w wielu innych. Liczba tych obwodów, które uruchamiają się wraz z tym pierwotnym, oraz ilość energii, jaka tam przepływa, świadczy o trwałości danej informacji w mózgu. Im większa ilość połączeń z różnymi obwodami, im intensywniejsza obecność obwodów emocjonalnych,  tym mocnej informacja „zapada w pamięć” – nie zaciera się, jest cały czas „żywa”, dostępna. Wystarczy ją tylko czymś wywołać.

Trwałość informacji i łatwość jej przywoływania. Mniej więcej o to chodzi w procesie dydaktycznym. Nasz mózg potrafi gromadzić informacje i warto w trakcie nauczania stosować metody, ułatwiające mu to. Jedną z nich jest powtarzanie, bo moc połączeń neuronalnych wzrasta wraz z częstotliwością wywoływania w nich reakcji.

Słusznie, że przypominasz studentom o powtórzeniu materiału. Niesłusznie, że  z reguły przerzucasz na nich całkowitą za to odpowiedzialność. Powtórki to również część Twojej roboty.

Czemu by nie zadawać pytań pozwalających na powtórki? Na początku zajęć, w środku i pod koniec, tak często, jak tylko się da. Czemu by nie zadawać pytań do opracowania w domu – zamiast standardowego „proszę powtórzyć i utrwalić”. Pytaj jednak sprytnie.

Pytaniem „Co przerabialiśmy na ostatnich zajęciach?” chciałbyś spowodować, że u studentów zostaną aktywowane obwody pamięciowe. I tu uważaj. Faktycznie przywołane zostaną sceny, ale niekoniecznie te, związane z merytoryką. Istnieje duża szansa, że studentom nie przypomni się nic oprócz tego, że tydzień temu też byli z Tobą w tej sali. A może było to dwa tygodnie temu…? Czyli nie tędy droga. To może inne pytanie: „Jakie koncepcje omawialiśmy na ostatnich zajęciach?” Już lepiej. Może ktoś poda nazwę jednej koncepcji, ktoś inny kolejną, Ty dopowiesz resztę i jakoś ta powtórka zostanie zrobiona.

Rada metodyka: wykorzystaj właściwość mózgu polegającą na tym, że posiada on silnie rozwinięte obwody pamięciowe poświęcone relacjom z ludźmi i łatwiej mu zapamiętać ludzi niż koncepcje.  Zapytaj: „Która z koncepcji z ostatnich zajęć wydała się wam najbardziej przydatna?”, „Gdybyście mogli, którą z tych koncepcji wprowadzilibyście natychmiast w waszym miejscu pracy?”, „Jak myślicie, która z tych koncepcji jest stosowana w spółkach notowanych na giełdzie?”, „Gdybyście mieli wskazać tę jedną, która według was jest najmniej trafiona w polskiej kulturze biznesowej, to która by to była?”

Każde z tych pytań nawiązuje do osobistego stosunku do omawianej kwestii, do nadawania jej osobistego znaczenia, zanurza w praktycznym wykorzystaniu. Natychmiast uruchamiany jest szerszy wachlarz obwodów neuronalnych.

Na zajęciach z Technik studiowania studenci dowiadują się, że nadawanie informacjom osobistych znaczeń jest tzw. głębokim przetwarzaniem i służy zapamiętywaniu. Ułatwisz im to zadając przyjazne mózgowi pytania.

Inspiracją była książka „Fundamenty coachingu” autorstwa Davida Rocka i Lindy J. Page.

Możesz również polubić…