Po co TQM na uczelni?
Po co TQM na uczelni?
Andrzej Blikle napisał: „Jeśli chcesz zmienić bieg jakiegoś zjawiska, upewnij się wpierw, że dobrze i całościowo rozumiesz mechanizm, jaki nim powoduje.” Pisał o TQM w przedsiębiorstwie, ale cóż szkodzi przyjąć założenie, że TQM jest ideą uniwersalną?
Twoi studenci nie przychodzą na wykłady. Chciałbyś to zmienić. Najpierw upewniasz się, że rozumiesz mechanizm, który tym powoduje: nie przychodzą, bo to nie taka młodzież, co kiedyś. Teraz studenci są leniwi i roszczeniowi. Zrozumiawszy mechanizm, zabierasz się za zmianę biegu zjawiska: formułujesz ostrzeżenie, że obniżysz im stopnie za absencję. Kara. Rozliczanie. Pokaz siły. Skutek – studenci przychodzą na wykłady. Zwycięstwo?
Metoda opresji administracyjnej zastosowanej z pozycji silniejszego działa. Ma jednak pewną uciążliwą wadę: rozluźnienie dyscypliny powoduje spadek efektywności. Wniosek stąd płynie taki, że nie wolno odpuścić ani na chwilę, bo chwila słabości niezmiennie staje się porażką – studenci, niepilnowani, wracają do starego nawyku nieprzychodzenia na zajęcia. Jeśli zatem TAK widzisz mechanizm powodujący absencję studentów na Twoich zajęciach i TAK zmieniasz bieg zjawiska, musisz liczyć się z tym, że całą swoją energię (mądrość, elokwencję, doświadczenie, predyspozycje) skupisz na pilnowaniu, sprawdzaniu, rozliczaniu i karaniu. Całą energię. Niewiele jej pozostanie, żeby zaoferować studentom to, po co de facto przyszli na uczelnię – po budowanie wiedzy, trenowanie umiejętności i kształtowanie postaw.
Twoi studenci nie przychodzą na wykłady. Chciałbyś to zmienić. Najpierw upewniasz się, że rozumiesz mechanizm, który tym powoduje: nie przychodzą, bo w kategorii sensownych działań wizyta na wykładzie nawet nie jest notowana. Zrozumiawszy mechanizm, zabierasz się za zmianę biegu zjawiska: oferujesz zajęcia, w udziale w których student widzi dla siebie sens.
Lubisz powtarzać, że studenci są dorosłymi ludźmi, że chyba wiedzą, po co przyszli na studia. Tak, wiedzą. A czy Ty wiesz? Czy rozmawiałeś kiedyś ze swoimi studentami? Pytałeś o ich motywacje i oczekiwania? O to, co możesz zrobić, aby dostrzegli sens w przychodzeniu na Twoje zajęcia?